Jakiś czas temu namiętnie przeglądałam recenzje i zdjęcia szminek w odcieniach neonowego różu, ponieważ bardzo mi się taka marzyła. Ostatecznie wahałam się pomiędzy pomadką Barry M, a Kobo.
Będąc na zakupach w naturze przypomniałam sobie o Kobo i bez zastanowienia wrzuciłam do koszyka. Co o niej sądzę?
Zapraszam do recenzji.
