Jako, że jestem na diecie South Beach, postanowiłam, że będę dzielić się z Wami łatwymi przepisami moich przysmaków :)
Na diecie nie jestem dlatego, bo jestem otyła (chociaż mam zamiar zrzucić 3-4kg dzięki niej), ale mam potrzebę oczyszczenia organizmu ze śmieciowego żarcia, którego jest w mojej diecie zdecydowanie zbyt wiele.
Doskonale wiem, jaki dieta ma wpływ na samopoczucie. Dwa lata temu byłam na diecie Dukana i mimo, że było to w środku zimy, mroźnej zimy chodziłam naładowana energią. Schudłam wtedy 11kg.
Przechodząc do meritum. Dziś na obiad zrobiłam sobie szybkie i dobre według mnie danie.
Na początek gotujemy w osolonej wodzie lub na parze fasolkę (moja była z mrożonki) przez ok 10min.
Następnie podsmażamy cebulę na rozgrzanej oliwie z oliwek, a gdy się zarumieni dorzucamy pokrojone pieczarki.
Dusimy pieczarki z cebulą przez kilka minut, a następnie dorzucamy podgotowaną fasolkę.
Dusimy jeszcze wszystko razem przez kilka minut, doprawiamy solą, pieprzem, oregano i bazylią.
No i gotowe :)
Dobre i pożywne, jednak jako typowy mięsożerca muszę powiedzieć Wam, że bez mięcha to nie to samo :P :)